|
- W styczniu rosyjskiej ropy w tranzycie było nawet więcej niż w styczniu ub.r. – stwierdził Dariusz Kobierecki, prezes Naftoportu Sp. z o.o. Według ostrożnych założeń terminal ma obsłużyć w br. 2-3 mln t ropy w tranzycie. W sumie, planuje przeładować w br. 6-7 mln t ropy i paliw w imporcie i eksporcie. W ub.r. przez bazę przeszło ponad 9 mln t. - Faktem jest, że 600-700 tys. t będziemy mieli już niedługo, na podstawie potwierdzonych dostaw – dodaje D. Kobierecki. Ma nadzieję, że kiedy Rosjanie uruchomią terminal w Ust-Łudze i zaczną przekierowywać tam część dostaw, które szły do Gdańska rurociągiem „Przyjaźń”, to część ropy dla polskich i niemieckich rafinerii będzie realizowana drogą morską. - Obecnie, mamy więc trochę tranzytu i trochę importu. Jeśli zaś tranzyt zaniknie w ogóle, to prawdopodobnie wzrośnie import – zaznacza prezes Naftoportu (więcej, w „Namiarach na Morze i Handel”).
|